wtorek, 23 kwietnia 2013

weekendowy urobek :)

W miniony weekend robiłam coś o czym nigdy nawet nie pomyślałam. Otóż sadziłam nasz własny las - tak, tak las.
1200 sosenek, 18 dębów czerwonych i 17 brzózek. Na razie liliputy, ale za parę lat będzie tu jakieś 16 arów prawdziwego lasu :)



Sadzonki są tak małe, że trzeba się dobrze przyjrzeć :)




A oto NAJWIĘKSZA ogrodniczka na świecie :))







1 komentarz: