W miniony weekend robiłam coś o czym nigdy nawet nie pomyślałam. Otóż sadziłam nasz własny las - tak, tak las.
1200 sosenek, 18 dębów czerwonych i 17 brzózek. Na razie liliputy, ale za parę lat będzie tu jakieś 16 arów prawdziwego lasu :)
Sadzonki są tak małe, że trzeba się dobrze przyjrzeć :)
Super :) Własny las! :)
OdpowiedzUsuń