Zauważyłam dzisiaj, że na swoim blogu nie pisałam już nic od ponad 1,5 miesiąca - nie tak to miało wyglądać. Wasze blogi odwiedzam regularnie :)
Niestety od ponad 3 miesięcy żyję remontem mieszkania. Miał trwać maksymalnie miesiąc a przeciągnął się już tyle :( Najgorsze, że nie mogę powiedzieć, że teraz to już z górki. Remontujemy sami i od samego początku wszystko idzie jak po grudzie. Ciągle coś nie tak, a tak krzywych ścian nie ma chyba nikt inny.
Czuję się troszkę usprawiedliwiona bo w związku z tym remontem mało jest czasu na druty. Nie znaczy to oczywiście, że się nic nie dzieje - dzielnie dziergam kolejną chustę. Zostało już nie dużo, no ale przez ten remont idzie mi to bardzo ślamazarnie.
Dziękuję Wam za odwiedziny i wszystkie komentarze :)
M i ł e g o d n i a ! !
Kończ ten remont i wracaj do nas:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
nie no to my mielismy najbardziej krzywe sciany:)
OdpowiedzUsuńhahaha ... mogłabym się spierać o to w nieskończoność. U mnie wszystko było krzywe - od niczego nie można było złapać poziomu. Ale to już za nami, na szczęście ;)
UsuńI mnie za chwilę remont czeka...Wracaj, wracaj! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń