...jestem.
Wieki mnie tu nie było.
Wiele się przez ten czas wydarzyło - i dobrego i złego.
Przez cały ten czas dzielnie dziergałam - raz więcej raz mniej, ale dziergałam.
Zrobiłam już pierwsze prezenty gwiazdkowe - z moim tempem pracy musiałam zacząć wcześniej niż większość z Was :)) Na razie zdjęć brak - z oczywistych powodów. Może później wstawię chociaż jakieś zajawki.
Ale żeby nie było, że robię tylko dla innych. Dla siebie też coś wydłubałam:)
W związku z tym, że poprzednia chusta została podarowana znajomej zrobiłam sobie taką samą ... no prawie taką samą.
Chusta to Frozen leaves by Anusla wydziergana z 1 motka Lace Drops.
Druty KP nr 3
Jestem z niej bardzo, ale to bardzo zadowolona. Jest leciutka, niesamowicie milutka a przy tym bardzo dobrze ogrzewa.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńchusta piękna jak zawsze, świetny kolor, na pewno pięknie w niej wyglądasz!
OdpowiedzUsuńśliczna i pewnie cieplutka
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wcale się nie dziwię, że jesteś zadowolona, bo jest piękna:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Marlena
Przepiękna chusta - super kolor - miłego noszenia :) ewa
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za bardzo miłe komentarze
OdpowiedzUsuńNo pewnie, nam też coś się należy. Piękna chusta, pięknie ją zrobiłaś.
OdpowiedzUsuńAch, piękna!
OdpowiedzUsuń