piątek, 29 marca 2013

I znów...

bransoletki. Tak mnie wciągnęło, że ostatnio właściwie tylko to "dziergam"

Wiosenna z matowych TOHO 8/0 na 6 k w rzędzie - poszukuje ręki







Postanowiłam pójść o krok dalej i spróbowałam robić z drobnicy TOHO 11/0. I muszę Wam powiedzieć, że efekt jest o wiele lepszy niż TOHO 8/0


Łososiowa z połyskiem (którego tu wcale nie widać) na 9k w rzędzie







Czerwona  z wzorkiem :) na 10k w rzędzie - poszukuje ręki






i w przecudnym kolorze hematytu na 6k w rzędzie. Wyszła cieniutka








Już plotą się następne :))

6 komentarzy:

  1. Co jedna to piękniejsza!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta wiosenna podoba mi się najbardziej, ale tylko dlatego , że kolorystyka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda jedna śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne wszystkie, ale mnie najbardziej ta szara się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie Cie wciągnęło, ale efekt powalający , ja nie umiem zdecydować , która jest najładniejsza, chyba wszystkie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń