czwartek, 7 marca 2013

Wciągnęło i mnie

No i wciągnęło i mnie :) Mowa o koralikowaniu. Najpierw zobaczyłam tu i tu. Później trafiłam na stronę Weroniki. Podziwiałam i się zachwycałam. Gdy ana pokazała swoje postanowiłam, że też spróbuję bo wszędzie pisano, że to fajna zabawa, że wciąga i że nie takie trudne. Zaopatrzyłam się we wszystko co było potrzebne tu i zaczęłam zabawę.


Na razie powstały dwie:





Pierwsza zrobiona z koralików TOHO 8/0 Trans-Rainbow Green Emerald na nitce ciemnozielonej










Druga, dla mojej siostry, powstała z koralików TOHO 8/0 Ceylon Aqua na nitce błękitnej









Muszę Wam powiedzieć, że zabawa jest przednia. Wciąga niemiłosiernie i daje niesamowitego funa...
Już szykuję się na następne :))

10 komentarzy:

  1. Bardzo ładne :)
    Nowa umiejętność :) Super!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tą zieloną już choruję. Piękne są.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że bransoletkowanie jest zaraźliwe:)
    Ja też zakupiłam cały zestaw koralików, ale z braku czasu zrobiłam tylko dwie.
    Tobie życzę wytrwałości:))
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nałogowo robię swoje i przymykam oczy na kolejne wciągające techniki, bo chyba dostanę kota ;-), ale bransoletki eleganckie...
    Podziwam

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny efekt :-))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Aguś śliczne bransoletki wyczarowałaś!! Nareszcie udało mi się Ciebie znaleźć w blogowym świecie :). Buziaki dla Was, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo...nie mogę, że mnie tu znalazłaś :)))

      Usuń
    2. Będę mogła podziwiać cudeńka, które tworzysz :)

      Usuń
  7. jejku wszyscy dziergają koraliki chyba i ja się zainteresuję
    twoje bransoletki są takie ładniutkie
    i aż korci człowieka żeby samemu coś zadziałać
    z niecierpliwościom czekam na dalsze dzieła

    OdpowiedzUsuń